Trzy pytania, od których wszystko się zaczyna

W sprawie z elementem zagranicznym najpierw bada się jurysdykcję (czy w ogóle polski sąd może orzekać), potem właściwość miejscową i prawo właściwe, a wreszcie to, czy za granicą nie zapadło już orzeczenie podlegające uznaniu w Polsce. Dopiero gdy te bramki są przejrzane, sąd zajmuje się rozwodem, winą i alimentami. Pominięcie którejkolwiek z nich potrafi wywrócić całą sprawę.

Sprawa 1. Zagraniczny spór o alimenty nie odebrał sprawy polskiemu sądowi

Małżonkowie wcześniej przebywali za granicą, ale ich ostatnie wspólne miejsce zamieszkania było w Polsce. Pojawił się argument, że skoro za granicą toczy się spór alimentacyjny, to polski sąd nie powinien orzekać o rozwodzie.

Sąd tego nie podzielił. Ustalił, że przed sądem zagranicznym nie toczyła się równoległa sprawa o rozwód, a inny spór (o alimenty) nie wyłącza polskiej jurysdykcji rozwodowej. Utrzymał rozwód z winy obu stron i uznał, że sąd polski był właściwy. Nauka: nie każde „coś toczy się za granicą” odbiera sprawę polskiemu sądowi. Praktyczne kwestie doręczeń i przebiegu opisujemy na stronie rozwód, gdy małżonek mieszka za granicą.

Sprawa 2. Najpierw uznanie obcego wyroku, potem reszta

Po ślubie w Polsce małżonkowie mieszkali w Norwegii, potem żona wróciła do Polski z dzieckiem. W Norwegii zapadło już orzeczenie rozwodowe, a tamtejsze prawo nie przewidywało orzekania o winie. Powstało pytanie, czy polski sąd może rozstrzygać o rozwodzie i stosować polskie przepisy o winie obok prawa obcego.

Sąd Najwyższy odmówił rozstrzygnięcia „w ciemno”, uznając pytanie za przedwczesne. Najpierw trzeba było zbadać, czy norweskie orzeczenie jest w Polsce skuteczne, bo od tego zależy, czy jest jeszcze co rozwodzić. To pokazuje żelazną kolejność: uznanie obcego wyroku wyprzedza spór o winę.

Sprawa 3. Obce prawo i rygor nadzwyczajnych środków

Krótkie małżeństwo bez dzieci, oboje pracujący, z zachowaną zdolnością do samodzielnego utrzymania. Sprawa rozgrywała się na tle prawa szwajcarskiego, które inaczej podchodziło do alimentów. Po prawomocnym oddaleniu żądania alimentów strona sięgnęła po nadzwyczajny środek zaskarżenia, ale nie wskazała właściwie przedmiotu zaskarżenia ani realnej szkody.

Sąd Najwyższy odrzucił skargę z przyczyn formalnych i nie zajmował się ponownie rozwodem ani alimentami. Wniosek jest podwójny: w sprawach międzynarodowych prawo właściwe bywa inne niż polskie, a nadzwyczajne środki zaskarżenia mają rygorystyczne wymogi, których nie da się „nadrobić” samym poczuciem krzywdy.

Co łączy te sprawy

Po pierwsze, w sprawach międzynarodowych kolejność jest wszystkim: jurysdykcja, prawo właściwe, uznanie obcego wyroku, a dopiero potem wina i alimenty. Po drugie, samo istnienie zagranicznego sporu nie wyłącza automatycznie polskiej jurysdykcji. Po trzecie, obce prawo potrafi w ogóle nie znać „winy”, co zmienia całą strategię. Po czwarte, środki nadzwyczajne wymagają precyzji formalnej, a nie tylko przekonania o swojej racji. To materia, w której najłatwiej o kosztowny błąd i najbardziej opłaca się wczesna konsultacja.

Zanim trafisz z pozwem do Sądu Okręgowego w Poznaniu

Rozwód w pierwszej instancji rozpoznaje sąd okręgowy, a dla naszego regionu jest to Sąd Okręgowy w Poznaniu (lub wydziały Sądu Okręgowego w Poznaniu: Zamiejscowy Wydział w Lesznie oraz w Pile). Prawdziwe sprawy z sądu pokazują jedno: podobne historie kończą się różnie, bo liczy się kolejność zdarzeń, ich związek z rozpadem i to, co da się udowodnić. Taką sprawę warto omówić z adwokatem lub radcą prawnym, optymalnie praktykującym we właściwości Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Jestem radcą prawnym i od lat prowadzę sprawy rozwodowe. Wyjaśnię wszelkie wątpliwości i obalę mity, które narosły wokół rozwodów, tak aby osoba zlecająca mi sprawę realnie wiedziała, na czym stoi. Przejrzyste warunki współpracy i pełna świadomość klienta to dla mnie podstawa dobrej reprezentacji. Sprawy prowadzę osobiście, a w szczególnie złożonych sytuacjach korzystam ze współpracy z wyspecjalizowanymi adwokatami i radcami prawnymi.

Najczęstsze pytania

Kliknij pytanie, aby rozwinąć odpowiedź.

Mieszkaliśmy za granicą. Czy mogę rozwieść się w Polsce?

Bywa to możliwe, zależnie od jurysdykcji. Znaczenie ma m.in. ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, obywatelstwo i zwykły pobyt. W jednej z opisanych spraw polski sąd uznał się za właściwy mimo wcześniejszego pobytu stron za granicą.

Za granicą zapadł już wyrok rozwodowy. Co dalej w Polsce?

Najpierw bada się, czy zagraniczne orzeczenie jest w Polsce skuteczne. Dopiero od tego zależy, czy i o czym polski sąd może jeszcze orzekać.

Obce prawo nie zna „winy”. Czy polski sąd ją orzeknie?

To zależy od prawa właściwego dla sprawy. Gdy zastosowanie ma prawo obce nieznające instytucji winy, orzekanie o niej może być wyłączone. Trzeba to ustalić na początku.

Czy zagraniczny spór o alimenty blokuje rozwód w Polsce?

Nie automatycznie. Inny spór za granicą nie wyłącza polskiej jurysdykcji rozwodowej, jeśli nie toczy się tam równoległa sprawa o ten sam rozwód.

Sprawa ma wątek zagraniczny. Od czego zacząć?

Od ustalenia jurysdykcji i prawa właściwego, zanim przejdzie się do winy i alimentów. Najlepiej omówić to wcześnie z adwokatem lub radcą prawnym praktykującym we właściwości Sądu Okręgowego w Poznaniu.